Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komentuję. Pokaż wszystkie posty

Dobre polskie filmy, które nigdy nie dostaną Oscara

Ja wiem. Były Oscary, jest Ida, wszyscy się jarają. Tylko, że to nie jest film, który trafi do przeciętnego widza. Zwykły Polak idzie do kina na Ciacho, a potem przez następną dekadę mówi, że nie ma dobrych polskich filmów.
 


Gdzie się wyłącza dźwięk?


Usłyszałam dziś w wiadomościach, że jakaś kobieta w Zatorze dostała odszkodowanie, bo dinozaury za głośno ryczą. Śpieszę z wyjaśnieniem, bo poprzednie zdanie może brzmieć dość abstrakcyjnie. 

Smok Blog, czyli jak to się robi w Krakowie

Minęło sześć dni, emocje opadły, alkohol wyparował, więc najwyższy czas odpowiedzieć na pytanie: „Jak się bloguje w Krakowie?”. 


Gdzie diabeł nie może, tam mamę pośle

Przeczytałam w Guardianie, że jeden z brazylijskich klubów piłkarskich zamiast ochrony wprowadził na stadiony matki kibiców. Wbrew wyobrażeniu nie mają donosić kanapek, ani prasować koszulek na czas, a pilnować bezpieczeństwa. Przecież nikt nie chce zadrzeć z własną matką. Podobno. 


(Nie) biedny rolnik

Dopłaty z Unii, odszkodowania, strajki, a na książki dla dzieci i tak we wrześniu nie będzie.  

Dzień głodnego internauty

Miał być Dzień Darmowego Jedzenia, czyli jedna z najciekawszych i najbardziej szczodrych akcji portalu pyszne.pl. Wyszedł Dzień Głodnego Internauty, a głodny internauta to… lepiej nie mówić. 

Zostań na linii

- 112, numer alarmowy, słucham?
- (kobieta podaje adres)
- Ok, co się dzieje?
- Chciałabym zamówić pizzę.


Jak Google zrobiło ze mnie blacharę

Zastanawiałeś się kiedyś, co wie o Tobie Google? Że kochasz śmieszne kotki, ostatnio bolał Cię brzuch, nie wiesz jak zrobić sojowe latte i lubisz Azjatki? Zdziwisz się, jak postrzega Cię najsłynniejsza na świecie wyszukiwarka. Oczywiście, jeśli odważysz się sprawdzić. 

Nie będę spłacać Twojego kredytu!

Podżyrowałam komuś pożyczkę, a on nie chce jej już spłacać. Myślisz, że jestem naiwna? Ty też to zrobiłeś – nawet jeśli pukasz się teraz w czoło i zarzekasz, że wcale, że nigdy, nikomu.  


Zostawcie terrorystów w spokoju!

Można dyskutować o poziomie satyry francuskiego Charlie Hebdo. Rysunki mogą być chamskie. Mogą obrażać uczucia tak bardzo, jak „będziesz to prała!” rzucone w dzieciństwie do nielubianej koleżanki. Mogą być idiotyczne. Mogą być przegięciem. Jednak żaden rysunek, żadne parę ruchów ołówkiem nie jest usprawiedliwieniem dla wczorajszej, paryskiej egzekucji.


Fot: David Pope

Macie inne zdanie? Okej, idźmy więc tym tokiem myślenia. Jesz publicznie bekonowe prażynki? Jeb! Kulka w łeb. Witasz się z koleżanką buziakiem w policzek? Stos i podkładamy ogień od strony nóg, żebyś czuł w powietrzu zapach własnej wędzonki. Piwo w knajpie? Marzenia ściętej głowy. Dosłownie.

Szli mężczyźni, kozy, a za nimi kobiety

„Witamy na pokładzie Saudi Airlines. Nasz lot potrwa około czterech godzin, prosimy o zapięcie pasów, złożenie stolików, podniesienie foteli i cofnięcie zegarków o jakieś… 1000 lat. Dziękujemy, życzymy przyjemnej podróży. Allah Akbar. Kaboom”

Fot: native-born.com

Nie lubię Sylwestra. Wolno mi!

- Jakie plany na Sylwestra?
- Żadnych. Zostanę w domu.
- Rany... wiesz zaprosilibyśmy Cię, ale sami wychodzimy.
- Ale ja chcę zostać w domu...
- Jasne. Rozumiem.



No i pies bombki strzelił!


Jesteś dzieckiem, wyobraź to sobie. Bezkarnie ślinisz się w nocy, bekasz ku uciesze wszystkich zebranych, a gwiazdka nie kojarzy Ci się jeszcze z pytaniami "to wychodzisz wreszcie za mąż?". Przetrwałeś dwie zupy, zjadłeś aż całe uszko, a karpia ze względu na ości Ci odpuścili. Dochodzi do rozpakowywania prezentów. Myślisz o tej świetnej, interaktywnej zabawce, która się tam kryje.



Chodząca nitrogliceryna

Kojarzycie to uczucie, gdy człowiek gdzieś wchodzi, a w tle cykanie świerszczy i przewalające się krzaki? No to cześć, tak się czuję.  Rany... Jak można pisać pierwszy post na blogu? Powinnam ominąć ten niepotrzebny wstęp i od razu zacząć pisać co myślę. Podobno jednak zawsze, w nowym towarzystwie, należy się przedstawić.