Można dyskutować o poziomie satyry francuskiego Charlie
Hebdo. Rysunki mogą być chamskie. Mogą obrażać uczucia tak bardzo, jak „będziesz
to prała!” rzucone w dzieciństwie do nielubianej koleżanki. Mogą być idiotyczne. Mogą być przegięciem. Jednak żaden rysunek, żadne parę ruchów ołówkiem nie
jest usprawiedliwieniem dla wczorajszej, paryskiej egzekucji.
Fot: David Pope
Macie inne zdanie? Okej, idźmy więc tym tokiem myślenia.
Jesz publicznie bekonowe prażynki? Jeb! Kulka w łeb. Witasz się z koleżanką
buziakiem w policzek? Stos i podkładamy ogień od strony nóg, żebyś czuł w
powietrzu zapach własnej wędzonki. Piwo w knajpie? Marzenia ściętej głowy.
Dosłownie.


Chodź, fajnie jest:
Znajdziesz mnie na Facebooku, Twiterze, Instagramie i w Google+. Dołącz do mnie i zobacz o wiele więcej...